R o s o l i a

Rosa słońca

z podkarpackiego ogrodu

Botaniczne likiery z ogrodu Hill 88, inspirowane tradycją rosolisów i stworzone do współczesnego aperitifu. Zioła, kwiaty, owoce, maceracja i destylacja w koszu botanicznym. Trzy interpretacje: Garden, Bitter i Elderflower.

ROSOLIO

C h w i l a c e l e b r a c j i

Rosolia Hill 88 powstały z tej samej myśli, która prowadzi nas przy tworzeniu ginu GR88: alkohol ma być czymś więcej niż smakiem. Ma być nośnikiem miejsca, aromatu, światła i uważnego rzemiosła. Ma opowiadać o ogrodzie, z którego pochodzi, i o chwilach, które zasługują na spokojne celebrowanie.

Sięgamy po tradycję polskich rosolisów — delikatnych, botanicznych likierów tworzonych z ziół, kwiatów, owoców i przypraw. To współczesna interpretacja tradycji wywodzącej się z Łańcuta, miejsca szczególnie ważnego dla historii podkarpackich likierów i rosolisów. My jednak nie odtwarzamy dawnej receptury. Nadajemy jej nowy rytm: lżejszy, świeższy, bardziej aperitifowy, stworzony do dzisiejszego sposobu podania — z lodem, prosecco, tonikiem, w koktajlach lub po prostu w dobrym towarzystwie.

Rosolia Hill 88 są jak ogród po deszczu, gdy słońce wraca na liście, a powietrze niesie zapach ziół, kwiatów i dojrzałych owoców. Ziołowe, kwiatowe, cytrusowe i subtelnie słodkie, zachowują wyraźny botaniczny charakter bez ciężkości klasycznych likierów deserowych.

Powstają z połączenia maceracji oraz destylacji wybranych składników w koszu botanicznym. Część botaników oddaje głębię, strukturę i naturalną intensywność. Inne, delikatniejsze, prowadzimy przez parę alkoholu, by uchwycić ich świeżość, lekkość i jasny zapach ogrodu.

To botaniczne aperitify stworzone dla chwil celebracji — tych uroczystych i tych codziennych. Do pierwszego kieliszka przed kolacją. Do rozmowy, która trwa dłużej, niż planowano. Do stołu, ogrodu, tarasu i spotkań, które mają własny rytm.

Rosolia Hill 88 są zaproszeniem do zatrzymania się. Do spróbowania światła, ziół i kwiatów zamkniętych w kieliszku. Do odkrycia, że celebracja nie zawsze potrzebuje wielkiej okazji — czasem wystarczy lód, delikatny aromat, spokojny łyk i chwila, która nagle staje się ważniejsza.

Nasze rzemiosło

J a k p o w s t a j ą n a s z e R o s o l i o

Rosolia Hill 88 nie powstają z jednego maceratu ani z jednej prostej receptury. Tworzymy je jak kompozycję — z kilku osobnych frakcji, z których każda ma własną rolę, własny rytm i własny sposób wydobywania aromatu.

Kwiaty nie mówią tak samo jak zioła. Cytrusy potrzebują innego traktowania niż owoce. Goryczka musi być prowadzona ostrożnie, żeby nie zdominować całości. Dlatego każdy składnik dostaje swoją drogę: część botaników macerujemy, część destylujemy, a najdelikatniejsze aromaty prowadzimy przez kosz botaniczny, aby uchwycić ich świeżość bez ciężkości.

To właśnie z tych osobnych ścieżek powstaje finalne rosolio — botaniczny aperitif Hill 88, w którym ogród, sad, miód, czas i kamionka spotykają się w jednym kieliszku.

aaaa
Frakcja kwiatowa

Światło i delikatność

Frakcja kwiatowa odpowiada za jasność, lekkość i elegancję rosolia. To najbardziej ulotny głos całej kompozycji — subtelny, miękki, łatwy do zagubienia, jeśli potraktuje się go zbyt mocno.

Dlatego kwiaty prowadzimy ostrożnie. Część ich aromatu wydobywamy przez delikatną macerację, a część przez destylację z użyciem kosza botanicznego. Para alkoholu przechodzi przez botaniki i zabiera ze sobą to, co najcenniejsze: świeży, świetlisty zapach, bez nadmiernej ekstrakcji i ciężaru.

To frakcja, która nie krzyczy. Otwiera rosolio.

Frakcja ziołowa

Zielony podpis ogrodu

 Frakcja ziołowa jest sercem botanicznego charakteru Hill 88. To tu pojawia się świeżość liści, ogrodowa głębia, lekka zielona pikantność i aromat roślin zbieranych w rytmie sezonu.

Zioła dzielimy według ich charakteru. Te bardziej strukturalne mogą oddawać smak w maceracji. Te delikatniejsze prowadzimy krócej albo destylujemy, żeby zachować ich świeżość i nie dopuścić do zbyt ciężkiej, zielarskiej nuty.

W rosoliu zioła nie mają smakować jak napar. Mają być jak ogród po deszczu — żywy, świeży, ale uporządkowany.

37
grafiki.pptx-19
Frakcja cytrusowa

Blask bez goryczy

Frakcja cytrusowa w Rosoliach Hill 88 nie powstaje z soku ani miąższu. Pracujemy wyłącznie na skórkach — tam, gdzie ukryty jest najczystszy aromat cytrusów: olejki, świeżość, lekka pikantność i świetlisty, aperitifowy charakter.

Skórki cytrusów poddajemy krótkiej maceracji, aby otworzyć ich aromat i wydobyć pierwszą warstwę olejków. Następnie destylujemy je, prowadząc aromat w stronę czystości, lekkości i precyzji. Dzięki temu cytrus nie staje się ciężki, konfiturowy ani nadmiernie gorzki. Zachowuje jasność, świeżość i elegancki kontur.

Część świeżych skórek trafia także do kosza botanicznego. Para alkoholu przechodzi przez nie delikatnie, zabierając najbardziej lotne nuty: świeżo startą skórkę, cytrusowy blask i lekki, rześki akcent, który otwiera kompozycję.

Ta frakcja jest jak światło na powierzchni rosolia. Nie dominuje. Rozjaśnia zioła, unosi kwiaty, porządkuje owoc i nadaje całości świeży, aperitifowy nerw.

Frakcja owocowa

Ciało, kolor i miękkość

Frakcja owocowa buduje pełnię. Wnosi naturalną miękkość, lekko soczysty charakter, czasem kolor, czasem delikatną kwasowość, czasem wspomnienie sadu i dojrzałego sezonu.

Owoce najczęściej potrzebują czasu, dlatego ich aromat wydobywamy przez spokojną macerację. Alkohol powoli przejmuje ich strukturę, głębię i naturalny ton. Nie chodzi jednak o stworzenie nalewki. Owoc ma być częścią kompozycji, nie osobnym ciężarem.

W rosoliu owoc daje ciało. Pozwala kwiatom, ziołom i cytrusom oprzeć się na czymś głębszym.

ww
foty strona -14
Frakcja gorzka

Kręgosłup aperitifu

Goryczka jest jedną z najważniejszych części rosolia, ale też najbardziej wymagającą. Dobrze poprowadzona daje elegancję, długość i apetyt. Źle poprowadzona — dominuje i zamyka smak.

Dlatego frakcję gorzką tworzymy z umiarem. Nie ma być ciężka ani agresywna. Ma porządkować słodycz, wydłużać finisz i przesuwać rosolio w stronę aperitifu, a nie deserowego likieru.

To właśnie goryczka sprawia, że Rosolia Hill 88 nie zatrzymują się na pierwszej słodkiej nucie. Prowadzą dalej.

Zestawianie frakcji

Moment, w którym głosy stają się całością

Kiedy frakcje są gotowe, zaczyna się najważniejszy etap: zestawianie. To nie mechaniczne mieszanie składników, ale praca na proporcji, napięciu i równowadze.

Kwiat potrzebuje ziołowego tła. Cytrus potrzebuje owocu. Owoc potrzebuje goryczki. Goryczka potrzebuje słodyczy, która jej nie zakryje, ale pozwoli wybrzmieć.

Każde rosolio Hill 88 powstaje z tej samej filozofii, ale może mieć inny akcent. Garden Rosolio prowadzi ogród i zioła. Bitter Rosolio mocniej opiera się na goryczce i sadowym konturze. Elderflower Rosolio idzie w stronę jasnego, kwiatowego aperitifu.

DSC08179
Miód i balans

Słodycz, która spaja

Słodycz w rosoliu nie może być ciężarem. Nie ma przykrywać botaników ani zamieniać trunku w deserowy likier. Ma połączyć frakcje, zaokrąglić profil i nadać całości miękki, elegancki rytm.

Dlatego do korekty słodyczy używamy między innymi lokalnych miodów. Miód wnosi nie tylko słodycz, ale też ciepło, teksturę i delikatny ślad miejsca. W połączeniu z frakcjami kwiatowymi, ziołowymi, owocowymi, cytrusowymi i gorzkimi staje się spoiwem całej kompozycji.

Balans jest tu ważniejszy niż intensywność. Rosolio ma być subtelnie słodkie, botaniczne i aperitifowe — z finiszem, który zaprasza do kolejnego łyku.

Odpoczynek w kamionkach

Cisza, w której smak się układa

Po zestawieniu rosolia trafiają do kamionek. To czas, w którym poszczególne frakcje przestają być osobnymi głosami i zaczynają mówić wspólnym językiem.

Kamionka nie dopisuje smaku tak jak drewno. Nie daje wanilii, tanin ani tostowanych nut. Pozwala trunkowi odpocząć, zaokrąglić krawędzie i połączyć aromaty w bardziej spójną linię.

W Hill 88 czas nie jest tylko etapem technologicznym. Jest współtwórcą. To on sprawia, że rosolio staje się spokojniejsze, gładsze i pełniejsze.

DSC08060
03 CGI_SOLIS-88_Bitter-Orchard_floating-bottle_dark-background
Ręczne butelkowanie

Zakończenie drogi

Kiedy smak jest ułożony, rosolia trafiają do butelek. Ręcznie, w małych partiach, z dbałością o detal i szacunkiem dla pracy, która zaczęła się dużo wcześniej — w ogrodzie, przy zbiorze botaników, w maceratach, w alembiku, w koszu botanicznym i w kamionkach.

Każda butelka Rosolia Hill 88 jest efektem wielu decyzji. Co macerować. Co destylować. Co poprowadzić przez parę. Ile zostawić kwiatom. Ile goryczce. Ile słodyczy pozwolić miodowi.

To nie jest likier z jednej ścieżki. To rosolio z wielu dróg, które spotykają się w jednym kieliszku.

Otwierasz butelkę — zaczynasz własną chwilę celebracji.